Premier Tusk: Państwo nie ustąpi przed przemocą – zdecydowane słowa o ataku we Wrocławiu i decyzji Prezydenta
Państwo musi odpowiedzieć siłą na falę przemocy
Premier Donald Tusk w poniedziałek przed posiedzeniem Rządu jednoznacznie odniósł się do niedzielnego zdarzenia we Wrocławiu, gdzie trzech mężczyzn zaatakowało obywatela Ukrainy oraz jego partnerkę, która stanęła w jego obronie. Szef rządu podkreślił, że takie akty nie mogą pozostać bezkarne, a państwo ma obowiązek chronić wszystkich mieszkańców Polski, niezależnie od narodowości. Wszyscy jesteśmy zszokowani – mówił Tusk, dziękując policji za błyskawiczne zatrzymanie dwóch sprawców, przy zapewnieniu, że trzeci niebawem trafi w ręce funkcjonariuszy.
Premier zwrócił uwagę, że w ostatnich tygodniach obserwowany jest wzrost agresji, także wobec Polaków. Napięcia społeczne – jak stwierdził – nie mogą być usprawiedliwieniem dla bandytyzmu. W tym kontekście wystosował bezpośredni apel do Prezydenta Karola Nawrockiego oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Zwracam się do Prezydenta, żeby przestał milczeć – powiedział Tusk, przypominając pochwały dla „męskich walk” i ustawki, które – zdaniem premiera – otwierają furtkę do przemocy. Zaapelował też do Jarosława Kaczyńskiego o zaprzestanie nawoływania do tworzenia bojówek, podkreślając odpowiedzialność polityków za słowa.
„Wielkim dziedzictwem narodowym Polski jest solidarność. W tej chwili to dziedzictwo jest grzebane przez bandytów, kiboli, zwykłych przestępców, którzy biją i poniżają ludzi, ponieważ mówią z nieco innym akcentem”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Prezydent blokuje tanie paliwa – kierowcy stracą miliardy
Drugim kluczowym tematem poruszonym przez premiera była piątkowa decyzja Prezydenta Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Tusk nie krył oburzenia, mówiąc o „zalewie kłamstw” dotyczących cen paliw. Przypomniał, że w momencie wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie rząd błyskawicznie obniżył VAT, akcyzę i uregulował ceny, a państwowe spółki zachowały dyscyplinę. Teraz – zdaniem premiera – Prezydent stanął po stronie koncernów, które osiągają nadzwyczajne zyski, kosztem polskich kierowców i budżetu.
Skutki tej decyzji będą odczuwalne już wkrótce. Jeśli ceny ropy ponownie pójdą w górę, rząd planuje wprowadzić regulowane ceny paliw przynajmniej na ostatnie dwa tygodnie wakacji. Środki na to miały pochodzić właśnie z podatku od nadzwyczajnych zysków – nie z budżetu państwa. Brak ustawy oznacza stratę dla budżetu sięgającą nawet 4 mld zł. Premier celnie podsumował: mieliśmy program CPN („Ceny Paliwa Niżej”), a mamy „Ceny Karola Nawrockiego”.
„Mieliśmy Ceny Paliwa Niżej, czyli program CPN, a mamy PKN, czyli Ceny Karola Nawrockiego, bo wysokie ceny paliw w najbliższych dniach i tygodniach będą konkretnie jego zasługą”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
- 3 sprawców ataku we Wrocławiu – dwóch zatrzymanych, trzeci poszukiwany
- 4 mld zł – tyle może stracić budżet państwa bez podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych
- 2 tygodnie wakacji – planowany okres regulowanych cen paliw przy dalszym wzroście cen ropy
- Marzec–grudzień 2026 r. – okres objęty ustawą o podatku od nadzwyczajnych zysków
Krótkoterminowy najem pod lupą – rząd szuka równowagi między turystami a lokatorami
Premier odniósł się również do trwających prac nad nowelizacją ustawy o usługach hotelarskich. Projekt, który implementuje przepisy unijne, ma na celu ochronę praw mieszkańców przed uciążliwościami związanymi z wynajmem krótkoterminowym, ale bez niszczenia rynku turystycznego. Tusk przyznał, że znalezienie kompromisu jest trudne. Sugerowałem rozwiązanie, które nie zrujnuje możliwości korzystania z mieszkań jako miejsca docelowego turystów, ale skutecznie ochroni lokatorów – powiedział. Dlatego zwrócił się do ministrów o wypracowanie autopoprawki, która pogodzi interesy obu stron. Oczekiwaniem społecznym jest umożliwienie samorządom i lokatorom skuteczniejszej ochrony przed patologiami najmu krótkoterminowego, który potrafi zamienić życie w klatce schodowej w koszmar.
„Będę prosił, aby jeszcze raz znaleźć takie rozwiązania (jak będzie trzeba, zrobić autopoprawkę do projektu rządowego), żebyśmy mieli poczucie, że skutecznie chronimy prawa turystów do taniego i fajnego miejsca oraz chronimy prawa lokatorów wtedy, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Co to znaczy dla Gniezna? Bezpieczeństwo, ceny paliw i lokalny rynek najmu
Deklaracje premiera mają bezpośrednie przełożenie na sytuację mieszkańców Gniezna i okolic. W kontekście fali przemocy – choć w naszym mieście nie odnotowano ostatnio podobnych brutalnych incydentów – apel o odpowiedzialność polityków i wzmocnienie działań policji jest ważny dla poczucia bezpieczeństwa gnieźnian. Lokalna komenda policji regularnie prowadzi akcje prewencyjne, ale zapowiedź premiera o pełnym wsparciu dla służb może przyspieszyć wyciąganie konsekwencji wobec agresorów. Dla kierowców z Gniezna kluczowa jest kwestia cen paliw. Jeśli podatek od nadzwyczajnych zysków nie wejdzie w życie, a ceny ropy wzrosną, na stacjach benzynowych w regionie – od Orlenu po mniejsze punkty – zapłacimy więcej. Rząd rozważa regulację na ostatnie dwa tygodnie sierpnia, co mogłoby dać ulgę w szczycie wakacyjnych wyjazdów. Z kolei w Gnieźnie, gdzie rynek krótkoterminowego najmu apartamentów i pokoi gościnnych dynamicznie się rozwija, projekt nowelizacji ustawy może przynieść ulgę lokatorom kamienic w centrum miasta. Mieszkańcy ulic takich jak Chrobrego czy Łaskiego skarżą się na hałas, zaśmiecanie i rotację obcych osób. Nowe przepisy, jeśli trafią do Sejmu, dadzą miastu narzędzia do reagowania. Premier wyraźnie oczekuje, że rozwiązanie zostanie dopracowane w ciągu najbliższych tygodni.
Wszystkie poruszone tematy – od walki z przemocą przez politykę paliwową po regulację najmu – łączy jedna myśl: państwo nie może być bierne wobec interesów partyjnych czy korporacyjnych. Tusk zapowiedział, że rząd będzie kontynuował prace i nie zawaha się przed autopoprawkami, jeśli konsultacje wykażą potrzebę zmian. Gnieźnianie, jak wszyscy Polacy, mogą spodziewać się dalszych informacji w najbliższych dniach.